Post Apocalyptic Ale Single Hop Cascade

Miała być dziś recenzja King of Hop z EjlBrowaru, ale niestety nie dojechał do mojego dilera, więc opiszę Wam wrażenia z degustacji innego piwa w stylu American Pale Ale. Nie jest to piwo z USA, UK czy Holandii, a z Czech. O dziwo nie jest ono też od Kocura czy Nomada. Zostało popełnione w małym Jihlavskym Radničnim Pravovarečnym Browarze (więcej info na stronie pod wpisem). Twórcy Post Apocalyptic Ale wpadli na pomysł by przez rok, co miesiąc warzyć to samo piwo, jednak na innej odmianie chmielu, tak więc w kALEndarzu mamy 12 singiel hopów. Aktualnie dostępny jest na Cascade. Dla mnie ten browar był hitem niedawno zakończonego Festiwalu Dobrego Piwa. Można było go degustować na stoisku wrocławskiej Drink Hali w wersji lanej. Urzekło mnie, żłopałem jak głodne niemowlę z cycka. A jak jest w butelce?

8

Barwa żółta, piana wporzo, utrzymuje się całkiem długo. Lekko mętne, trzeba uważać i nie wlewać całej zawartości butelki do szkła ze względu na obecność drożdży. Pierwsze co się rzuca na nos to pięknie pachnące kwiatki, dalej jednak do głosu dochodzi słodki zapach mocno dojrzałych owoców tropikalnych. Nie za intensywnie, przyjemnie. W ustach rześko, rześko i jeszcze raz rześko. Tu już mamy „owocowość niedojrzałą”. Nie są to cytrusy, ale tropiki, które powinny powisieć na drzewie jeszcze jakieś 13-16 dni. Super. Goryczka nie pojawia się, jak to czasem bywa zbyt szybko, ale zostaje dłużej. Jest wysoka, przyjazna i nie psuje absolutnie efektu końcowego.

SAM_0775

Piwo o pijalności 1000. Jak na 12 Blg całkiem wielowymiarowe. Naprawdę nie mam do czego tu się przyczepić. Wypadło o niebo lepiej niż degustowany później Sumecek (też APA) ze słynnego Kocoura. Lane oczywiście było lepsze, ale butelka też zrobiła mi dobrze. PiwoHejt poleca!

Browar: Jihlavsky Radnični Pravovarečny
Nazwa: Post Apocalyptic Ale Single Hop „Ejl” Cascade
Ekstrakt: 12 Blg
Alkohol: 4,9 %
Ocena: 7,7/10 (więcej niż dobre)

Strona browaru w Jihlavie

Ten wpis został opublikowany w kategorii Degustacje i oznaczony tagami , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na „Post Apocalyptic Ale Single Hop Cascade

  1. Immunosupresant pisze:

    Jak dla mnie to piwo było płaskie w smaku, nic ciekawego oprócz zapachu. Tak jakby do żywca dodać Cascade’a…

  2. Roophie pisze:

    Cóż, ciekawie się to czyta, jednak dla mnie to piwo było dosyć płaskie w smaku. Znaczy, ja jestem przyzwyczajony do piw wysoko goryczkowych i jednak w smaku to piwo mnie nie urzekło. Owszem idzie wyczuć tam te aromaty owocowe, jednak w smaku trudno było wyczuć cokolwiek. Wydaje mi się, że to jednak cena idzie w tym przypadku w parze z jakością i gdyby było to zrobione przez BrewDog’a albo Kocoura to bardziej by mi posmakowało. Osobiście miałem wrażenie, że tego Cascade’a było o wiele za mało w tym piwie i na goryczce i w aromacie. Może to kwestia oszczędności, ale moim zdaniem tego chmielu powinno być więcej. Podsumowując moim zdaniem aromat jak najbardziej ok, ale jednak nie wykorzystano tego co amerykańskie chmiele potrafią.
    Pozdrawiam Roophie 😉

    • Roophie pisze:

      Oczywiście tutaj pomyłka z mojej strony aromaty kwiatowe a nie owocowe oczywiście, małe niedopatrzenie 🙂

    • Jacek pisze:

      Nie wydaje mi się by było płaskie tak jak mu zarzucacie, ale to dobrze że ludzie mają inne punkty widzenia 😉 Co kto lubi. Niektórzy są zafascynowani Misiem Pipą 😛 Jak wspomniałem to piwko pobiło na głowę w każdym aspekcie Catfisha od Kocura… Pozdrawiam i dzięki za opinię.

  3. Dzej pisze:

    czy cos jeszcze warte uwagi z tego browaru?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *